Sponsor główny

Agpol

 

Sponsorzy indywidualni

Virtual trener

Enervit

Sime promotion

Power Cordz

Pro-Bolt

Formicki-Bike

 

Patroni medialni

mtb

e-bikerzone

Licznik odwiedzin

Dzisiaj14
Wczoraj36
W tym tygodniu187
W tym miesiącu106
Wszystkich10204
Aktualności
WWW.PAP1.PL

Oskar

Dzięki uprzejmości firmy PAP1 w sezonie 2010 będę zaopatrywał się w odżywki firmy SIS oraz używał skarpet kompresacyjnych. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie układać się pomyślnie, a ja zrobię wszystko co w mojej mocy aby tak było ;) Zachęcam również to wypróbowania odżywek firmy SIS i skarpet kompresacyjnych. Wszelkie pytania oraz zamówienia proszę kierować na moją skrzynkę pocztową. Pozdrawiam Oskar.

 
Mistrzostwa Polski XC w Wałbrzychu

Po wielu tygodniach ciężkiej pracy nadszedł najważniejszy dzień w roku, czyli Mistrzostwa Polski. Do Wałbrzycha przyjechałem już w czwartek aby dobrze zapoznać się z trasą i zaaklimatyzować. Trasa przed wyścigiem była bardzo sucha, a temperatura nie spadała poniżej 30-stej kreski. Organizatorzy przygotowali naprawdę wymagającą i trudną trasę, godną Mistrzostw Polski. Niestety dzień przed wyścigiem zaczął padać deszcz, który zmienił momentalnie warunki na trasie. Temperatura spadła do 15 stopni Celsjusza, a na trasie zrobiło się niesamowite błoto. Warunki były piekielne! Przed startem czułem się bardzo dobrze i skupiałem się tylko i wyłącznie na jeździe. Na starcie zostałem ustawiony w drugim rzędzie. Start zlokalizowany był na szerokim asfalcie, także spokojnie mogłem przebić się do "czuba". Na rundę wjechałem 5-ty, nie tracąc kontaktu z czołówką. Niestety na pierwszym podbiegu uszkodziłem sprzączkę w bucie i było po wyścigu. Nie miałem szans z luźnym butem utrzymać mocnego tempa rywali, tym bardziej na podbiegach. Na trzeciej rundzie wymieniłem buta i jechałem najmocniej jak mogłem. Z 14-stej pozycji zdołałem przebić się na 6-te miejsce. Wiem, że mogłem walczyć o medalowe pozycje, ale mówi się "trudno". Trzeba będzie próbować za rok. Teraz muszę skupić się na drugiej części sezonu i przygotowaniach do MP i PP w maratonie. Do zobaczenia na kolejniej edycji PP w Skarżysku. Pozdrawiam.

 
Puchar Polski w Tarnowie

Oskar

W sobotę (10 lipca) wystartowałem w piątej edycji Pucharu Polski w maratonie MTB, która odbyła się w Tarnowie. Pogoda do ścigania była bardzo ciężka, ponieważ temperatura w ceniu wynosiła 35 stopni Celsjusza! Żar lejący się z nieba był nie do zniesienia. Od startu czułem się kiepsko. Strasznie bolały mnie uda, lecz po przejechaniu pierwszego podjazdu ból minął i mogłem rozpocząć pościg za czołówką. Z kiliometra na kilometr jechało mi się co raz lepiej. Byłem zaskoczony, że przez cały wyścig utrzymywałem bardzo wysokie tętno. Jednak praca na zgrupowaniu nie poszła na wiatr ;) Po rozjeździe MEGA/GIGA jechałem wraz z Michałem Kowalczykiem na drugiej pozycji OPEN. Chciałem za wszelką cenę dogonić jadącego na pierwszym miejscu Tomka Gawła, ale na 10km przed metą dopadł mnie kryzys. Michał wykorzystał chwilę mojej słabości i odjechał. Ostatecznie ukończyłem maraton na 3 pozycji OPEN i 2 w kat. M1. Podsumowując jestem bardzo zadowolony z mojej formy i mam nadzieję, że utrzymam taką dyspozcyję do najważniejszyej w tym roku imprezy, czyli Mistrzostw Polski. W czwartek wyjeżdżam do Wałbrzycha aby zapoznać się dokładnie z trasą i poczuć atmosferę mistrzowskiej imprezy ;) Trzymajcie kciuki za medal !!! Pozdrawiam Oskar.

 
Vacansoleil Grand Prix MTB w Nałęczowie

Po maratonie w Słubicach udałem się do Nałęczowa na kolejną edycję wyścigu XC z cyklu Vacansoleil Grand Prix MTB. Na początku wyścigu czułem się bardzo dobrze, lecz z każdą minutą zmęczenie podróżą i wcześniejszym maratonem narastało. Po przejechaniu dwóch rund czułem się fatalnie. Nie byłem w stanie podjąć walki z przeciwnikami. Myślałem tylko i wyłącznie o dojechaniu do mety. Wyścig ukończyłem na 11 miejscu. Spodziewałem się słabej dyspozycji, ale nie myślałem, że będzie tak źle. Teraz czeka mnie tygodniowy odpoczynek i regeneracja sił po zgrupowaniu.

 
Hanza MTB Maraton

W sobotę (03.07) wystartowałem w maratonie Hazna MTB Maraton w Słubicach. Maraton traktowałem jako wprowadzenie do wyścigu XC w Nałęczowie. Wystartowałem na dystansie 18km. Trasa maratonu była płaska, a jedynym utrudnieniem był niesamowity upał i piasek. Od startu jechałem w pierwszej grupie, lecz na pierwszym podjeździe postanowiłem zaatakować. Wszystko poszło zgodnie z planem i samotnie podążałem do mety. Niestety organizacja maratonu była beznadziejna, a ludzie ustawieni na trasie nie mieli pojęcia o ściganiu. Na rozjeździe zostałem pokierowany na dystans MEGA i niestety ukończyłem maraton na 7 miejscu OPEN i 3 w kat. M2. Gdyby nie błędy organizatorów to maraton byłby świetną imprezą, ponieważ nagrody jakie mogliśmy wygrać i wylosować były na wysokim poziomie.

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 6
Copyright © Oskar Pluciński
Fineweb.pl | XOR Media